Światło między oceanami. Historia o złudnym szczęściu. RECENZJA +KONKURS

Światło między oceanami. Historia o złudnym szczęściu. RECENZJA +KONKURS

Kolejny szumny tytuł na bibliotecznych półkach? Czy to kolejna ckliwa miłosna historyjka z happy endem? Okładka i tytuł wskazuje na „romans wszech czasów”.  Biorąc tę książkę do ręki nie miałam absolutnie pojęcia o czym jest. Zaczęłam czytac tę powieść z czystą głową i brakiem jakichkolwiek oczekiwać, głównie za sprawą wielu sprzecznych opinii na jej temat.

ZARYS FABUŁY

Tom walczył na froncie w I Wojnie Światowej. Powrót do Australii i do rzeczywistości był dla niego bardzo trudny. Kiedy zaproponowano mu pracę latarnika na Janus Rock nie zastanawiał się nad tym zbyt długo. Życiowe doświadczenia i melancholijna natura Toma sprzyjały podjęciu decyzji o samotnym życiu na niewielkiej wysepce. Tuż przed wyjazdem poznaje Isabel. Po kilku latach pisania listów i rzadkich spotkaniach pobierają się. Razem mieszkają na Janus Rock gdzie starają się wieść rodzinne życie. Do czasu. Jedna decyzja, jedno wydarzenie zmieniają wszystko.

MIŁOŚĆ JEST ŚLEPA?

Tom zakochuje się w Isabel. Kiedy ją spotyka doświadcza uczuć, których wcześniej nie doznawał. Kompletnie nie widzi wad kobiety, a za wszystko to co złe obwinia siebie. Nie potrafi też odmówić  swej małżonce absolutnie niczego. Świadom złych decyzji brnie w nie, nie patrząc na konsekwencje. Czy to ślepa miłość? I tak i nie. Tom w swych działaniach jest bardzo dojrzały i konsekwentny. Isabel oczarowała go swoim beztroskim zachowaniem i lekkością ducha. Była jego zupełnym przeciwieństwem i chyba za to ją tak pokochał.

GŁUPIA GĘŚ

Niestety inaczej nie jestem w stanie myśleć o Isabel. Żona Toma jest egoistką do kwadratu. Liczy się tylko jej szczęście. Na początku swojego związku  z Tomem wyidealizowała sobie ich wspólne życie na maleńkiej wysepce z dala od ludzi i zgiełku miasta. Oczekiwania versus rzeczywistość. Nie muszę chyba pisać co się wygrało. Niby była zadowolona z ich wspólnego życia. Tak owszem, jak wszystko było w porządku. O każde, nawet najmniejsze niepowodzenie obwiniała swojego męża, który de facto  przyjmował wszystko na zwoje barki. Tłumaczył sam przed sobą swoją żonę i jej zachowanie. Szczęście Isabel i Toma, budowane niby na trwałych fundamentach jest bardzo podatne na wszelkie podmuchy wiatru.

DOBRA HISTORIA

Autorka opowiedziała nam czytelnikom historię. Bardzo trudną i skomplikowaną. Bardzo dobrą. Nie jest to kolejna książka o wyidealizowanej szalonej miłości. „Światło między oceanami” to opowieść o bardzo trudnej miłości do męża, do żony, do dziecka. Jest to również opowieść o szczęściu, złudnym i przemijającym, jego wręcz obłąkanym poszukiwaniu. Jest to też opowieść o krzywdzie, którą wyrządzamy nie tylko innym ale i samym sobie.

PODSUMOWANIE

Po przeczytaniu miałam trochę mieszane uczucia. Musiałam ochłonąć przez kilka dni. „Światło między oceanami” wywarło na mnie spore wrażenie. Autorka świetnie ukazała emocje jakie na bohaterach wywarły kolejne wydarzenia w ich życiu. Dobra kreacja postaci sprzyjała identyfikowaniu się z nimi. Isabel okropnie mnie irytowała. Mimo to chciałam dla niej jak najlepiej. W kwestii Toma było podobnie. Choć był on dobrym człowiekiem do granic możliwości.

W tej powieści zaskoczyło mnie to, że wywołała we mnie tyle sprzecznych odczuć i musiałam co nieco przemyśleć. Szczęście nie zawsze jest szczęściem, a miłość nie zawsze bywa piękna.

Światło między oceanami” to bardzo dobra historia i nie dziwię się, że zdecydowano się ją zekranizować. Osobiście filmu jeszcze nie oglądałam. Pewnie nadrobię w niedalekiej przyszłości.

Polecam przeczytać. Myślę, że warto zapoznać się z historią Toma i Isabel.

Moja ocena: 7/10

KONKURS

Mam dla Was jeden egzemplarz książki „Światło między oceanami” M.L. Stedman

Co trzeba zrobić?

Napisać w komentarzu, dosłownie w kilku zdaniach o swoim podróżniczym marzeniu i je nieco uzasadnić.

REGULAMIN

  • Organizator: Anita Jeleń – autor bloga jelenka.pl
  • Termin zgłoszeń: od soboty 14 lipca 2017 roku do piątku 28 lipca 2017 roku do godziny 23:59.
  • Zwycięzca zostanie wybrany za najbardziej intrygującą odpowiedź po 29 lipca 2017 roku.
  • Zwycięzca o wygranej zostanie powiadomiony przez organizatora w komentarzu pod własną odpowiedzią konkursową.
  • Nagroda to jeden egzemplarz książki „Światło między oceanami”
  • Uczestnik konkursu to osoba, która w komentarzu pod postem odpowie  w formie pisemnej  na pytanie konkursowe.
  • Koszt nadania nagrody ponosi organizator.  Nie wysyłam nagród poza granice RP.
  • Termin zgłoszenia się zwycięzcy po nagrodę mija 31 lipca 2017 roku. Po tym terminie zwycięzca automatycznie zrzeka się nagrody

Powodzenia!



  • Oliwia Niedziółka

    Mnie się marzy wędrowanie górskimi szlakami. Odkrycie pięknego szczytu albo małej jaskini. Byloby to miejsce o którym wiedzialabym tylko ja i byłoby taka moja tajemnicą. Gdzie mogłabym się zaszyc w ciszy i spokoju zrelaksować się z fajną lekturą w ręce. Bez telefonu i ludzi.

    • Dziękuję bardzo za udział w konkursie. Bardzo lubię wędrować po górach, choć niestety rzadko mam okazję. Koniecznie muszę zintensyfikować moje piesze górskie wędrówki. Oczywiście życzę Ci by Twoje marzenie się spełniło . 🙂

  • Marta Przybyło

    Marzy mi się podróż do Indii. Odkrycie czegoś nieznanego, zrozumienie ich kultury i religi, wędrówki na słoniu. Ubranie sie od stóp do głów jak hinduska, piękne sarii, brzeczące bransoletki na dłoniach i rękach…Mój przyszły mąż obiecał spełnić moje marzenie, więc nic tylko czekać.

    • Od wędrówki na słoniu dużo lepszym doświadczeniem jest odwiedzenie sanktuarium dla słoni – w nim dochodzą do siebie zwierzęta krzywdzone przez przemysł turystyczny. A ten w Indiach jest naprawdę okrutny.

      • Słyszałam o takich instytucjach. To świetna inicjatywa i oby było takich więcej. 😉

    • Dziękuję bardzo za udział w konkursie! Piękne marzenie i życzę Ci by się spełniło! 😉

  • Agnieszka Błachut

    Chciałabym pojechać do Szwajcarii, ponieważ moja przyjaciółka przywiozła mi stamtąd zdjęcie najpiękniejszym kwiatów jakie kiedykolwiek widziałam! Są to

    bouton d’or, z francuskiego oznaczają złoty guzik lub złotą kulę.

    Właśnie na owym kwiecistym dywanie, pragnęłabym poczytać książkę

    i spędzić czas w jednej z alpejskich wiosek. Te kwiaty wysypują się – dosłownie – na alpejskich łąkach wiosną. Wiatr współgra z nimi tańcząc rozmaite tańce. Są złociste i wystawiają swe główki do słonka, to kwiat skromny, polny, ale taki, którego trudno nie

    zauważyć, gdyż tka złociste dywany, rozciągając się u stóp Alp. Jego cudny kolor – złoto – symbolizuje skarb, żółć – ciepłe emocje i uczucia. Na pewno pobyt w Alpach szwajcarskich, podziwianie boutons d’or i odpoczywanie z książkami byłoby dla mnie spełnieniem marzeń!

    • Jakie piękne marzenie. Koniecznie musisz je spełnić! Życzę Ci tego z całego serca. Bardzo dziękuję za udział w konkursie. 🙂

  • Słoneczna strona życia

    Zgadzam się w dużej mierze z opinią. Główna bohaterka może być trochę irytująca w swoim egocentryzmie. Całościowo książka bardzo mi się podobała i wyzwoliła sporo emocji.
    https://slonecznastronazycia.wordpress.com/

    • Mi również książka przypadła do gustu. Trochę już o niej zapomniałam. Muszę koniecznie polecić jej lekturę kilku osobom. Ostatnio obejrzałam film i cóż nie był zły ale i nie spodobał mi się jakoś szczególnie. Choć rozumiem, że może się podobać. 😉 Na pewno wpadnę do Ciebie. Pozdrawiam 🙂

  • oolp00 _

    Chciałabym pojechać do Australii. Wiele jest powodów, a ostatnio doszedł jeszcze jeden – pokazałam przyjacielowi, jak wygląda mój ulubiony motylek. Po kilku dniach odezwał się do mnie. Chciał powiedzieć mi jak ten motyl się nazywa, bo nigdy nie potrafiłam znaleźć jego nazwy. I co? Okazało się, że Papilio Ulysses żyje w północno-wschodniej Australii. Oj los chyba bardzo chce mnie tam wysłać ^^

    • Dziękuję bardzo za udział w konkursie. Piękne marzenie i chyba przeznaczenie. W takim razie nie masz wyboru tylko zaplanuj podróż do Australii. Mnie Australią zainteresowała Hania z kanału na You Tube „Kącik Hani”. Podróż jej i jej męża po Australii jest bardzo inspirująca. Polecam zajrzeć jeśli nie znasz. Hania w swoich filmach po prostu hipnotyzuje swoją opowieścią.

  • Natalia Grzywnowicz

    Marzeń podróżniczych mam wiele od karaibów po góry. Jednak w tej chwili moim podróżniczym marzeniem jest wyjazd do rodziny. Wyjechali do Niemiec za lepszym życiem. Rodzice,
    Rodzeństwo, rodzina. Moja mama ma 6 rodzeństwa i nie został nikt. Wszyscy pojechali ze swoimi rodzinami. W Polsce poznałam miłość swojego życia, w wieku 17 lat postanowiłam, że zostanę i zamieszkam z babcią. Rok później mieszkałam już z chłopakiem, dziś już mężem. Jesteśmy razem 10 lat. Mój brat ma 10 lat, siostra 22. Czuję, że coś ucieka mi przez palce. Noszę w sercu smutek, ponieważ wiem, że w wielu dla nich sytuacjach, ważnych wydarzeniach nie uczestniczyłam. Tęsknota to najgorsze uczucie na świecie. Ktoś powie, co to jest w dzisiejszych czasach, dwie godziny samolotem i na miejscu. Oczywiście, staram się być chociaż dwa razy do roku i cieszyć się ich obecnością, ale nie zawsze jest to możliwe. Nie ze względów materialnych, a po prostu przeciwności losu… Pozdrawiam wszystkich tęskniących, którzy serce zostawili daleko stąd. Instagram: czytelniczka.piszecomysle

    • Dziękuje bardzo za udział w konkursie. Kiedyś wyjechałam na kilka tygodni za granicę i okropnie tęskniłam za moimi bliskimi. Nikomu tego nie życzę. Mam nadzieję, że uda Ci się choć trochę zmienić tę sytuację i Twoje marzenie się spełni. Powodzenia kochana 😉

  • Ania Biel

    Marzę o tym, aby zobaczyć Ateny
    Sprawdzić czy w rzeczywistości też zachwyciłabym się nimi.
    Od zawsze fascynuje mnie kultura starożytnych Greków,
    Do tej pory uwielbiam przenosić się w świat mitów.
    Chciałabym zobaczyć Akropol, Partenon,
    Świątynię Zeusa i Hefajstosejon.
    Cudownie byłoby spędzić czas w tym raju,
    Aż miałabym po dziurki w nosie panującego tam upału.
    Oby zachwycanie się nad zdjęciami Aten
    Przemieniło się w coś więcej przyszłym latem

    • Och Grecja jest ogromna jak na razie byłam jedynie na dwóch wysepkach… Ale Ateny jako kolebka cywilizacji od zawsze mnie kręci. Życzę Ci by Twoje marzenie się spełniło! Dziękuję bardzo za udział w konkursie 😉

  • Marzy mi się spędzanie czasu w największej egzotyce, jaką potrafię sobie wyobrazić: w totalnej ciszy, na odludziu, otoczona bielą i niekończącą się przestrzenią. To marzenie to Spitzbergen. Mimo mrozu, mimo niesprzyjających warunków. Tak bardzo jestem ciekawa ludzi, którzy decydują się tam mieszkać! A jeszcze bardziej jestem ciekawa siebie w zetknięciu z tym światem z innej planety. Egzotyką totalną.

    • Gratulacje kochana! Wygrywasz książkę „Światło między oceanami”.:) Napisz do mnie mail by ustalić szczegóły wysyłki.
      Co do Spitzberegenu również jestem bardzo ciekawa tego miejsca. Może kiedyś, w odległej przyszłości i tam się pojawię 😉 Życzę tego i sobie i Tobie 😉
      Pozdrawiam serdecznie

      • Ale wspaniale <3 Cudny niedzielny prezent 🙂
        Nagrodę przypisuję godzinie pisania komentarza – przed snem marzy się najmilej <3