NAJNOWSZE

Najlepsze zimowe kawy

Najlepsze zimowe kawy

Blue Monday to ponoć najbardziej depresyjny dzień w roku przypadający na trzeci poniedziałek stycznia. Nasze motywacje się osłabiają, dopada nas chandra. Mam wrażenie, że na samo hasło zaczynamy się czuć źle. Taka gra podświadomości. Z tej okazji – złego samopoczucia i może samego Blue Monday […]

Najlepsze książki 2018

Najlepsze książki 2018

Trochę zeszło mi się z tym wpisem. Długo zastanawiałam się, czy publikować mój prywatny ranking z najlepszymi przeczytanymi przeze mnie książkami w 2018 roku. Wyróżniłam jedynie sześć tytułów. To książki, które wywarły na mnie ogromne wrażenie, które polecam wszystkim dookoła, które sprawiły, że w mojej […]

Premiery wydawnicze – styczeń 2019

Premiery wydawnicze – styczeń 2019

Witajcie w Nowym Roku! Macie jakieś postanowienia czytelnicze na ten rok? Ja nie mam żadnych. Dam się ponieść literaturze wszelakiej. No dobrze, może i mam takie jedno ogólne by czytać więcej. I tyle. Kiedy zabierałam się za ten post nie sądziłam, że styczniowych premier będzie […]

Morderstwo na Święta – Duncan Francis

Morderstwo na Święta – Duncan Francis

W zorganizowanej na Instagramie , dzięki Virtualo, ankiecie wybraliście książkę, którą mam przeczytać jeszcze przed świętami. Nie sądziłam, ze tak tłumnie wybierzecie „Morderstwo na święta”. Okazało się, że jest to książka, która pierwszy raz została wydana niemal 70 lat temu –  ku mojej uciesze. Lubię […]

Zawsze przy tobie – K.A. Linde

Zawsze przy tobie – K.A. Linde

Od czasu do czasu sięgam po romanse i obyczajówki dla oddechu od cięższych lektur. By zresetować umysł i trochę popłynąć z prądem prostej, pięknej i szczęśliwej historii. Takie też były moje oczekiwania wobec piątej części serii „Mrs Wright” K.A. Linde  – „Zawsze przy tobie”. To […]

Bardzo brzydki dziennik – Iga Chmielewska

Bardzo brzydki dziennik – Iga Chmielewska

Dobrze wiecie, że uwielbiam kalendarze, plannery i inne tego typu twory. Dlatego gdy usłyszałam o „Bardzo brzydkim dzienniku” Igi Chmielewskiej przeczuwałam, że to coś dla mnie. I nie pomyliłam się. IDEA BARDZO BRZYDKIEGO DZIENNIKA Iga Chmielewska stworzyła dziennik, który ma być przyjazny i sprzyjać wszystkiemu […]

Prezentownik dla instagramera

Prezentownik dla instagramera

Życie z Instagramerem może być trudne, jego potrzeby są nieco inne i trzeba się z tym pogodzić. Dlatego zapraszam na mały przegląd prezentów dla twórcy instagramowego. To poradnik prezentowy na luzie i bez spiny! Proszę też tak do niego podejdźcie. Większość z proponowanych rzeczy przetestowałam […]

Prezentownik dla kawosza

Prezentownik dla kawosza

Nie od dziś wiadomo, że kawa to coś bardzo istotnego w moim życiu. Odkąd poznałam smak dobrej kawy praktycznie nie rozstaję się z tym napojem. Głównie cenię go za walory smakowe i zapach. Kawa, którą pijam raczej nie dodaje mi kopa, ale za to rozjaśnia […]

Boże Narodzenie w Lost River – Fannie Flagg

Boże Narodzenie w Lost River – Fannie Flagg

Kilka lat temu przeczytałam „Smażone zielone pomidory” Fannie Flagg i zauroczyłam się jej czułością wobec bohaterów i stylem pisania, który jest tak miękki jak położenie głowy na miękkiej poduszce. „Boże Narodzenie w Lost River” miało swoją premierę kilkanaście lat temu. Dobrze, że je wznowiono! W […]

Na co zwracać uwagę przy wyborze ekspresu do kawy

Na co zwracać uwagę przy wyborze ekspresu do kawy

W ciągu ostatnich sześciu lat miałam okazję przetestować kilka ekspresów do kawy, różnej maści i różnych marek. Od kapsułkowych ( tych szczególnie nie polecam, kapsułki są koszmarnie drogie i nie sprzyjają środowisku) po w pełni automatyczne urządzenia. I to właśnie ekspres automatyczny to dla mnie […]


Bardzo brzydki dziennik – Iga Chmielewska

Bardzo brzydki dziennik – Iga Chmielewska

Dobrze wiecie, że uwielbiam kalendarze, plannery i inne tego typu twory. Dlatego gdy usłyszałam o „Bardzo brzydkim dzienniku” Igi Chmielewskiej przeczuwałam, że to coś dla mnie. I nie pomyliłam się.

IDEA BARDZO BRZYDKIEGO DZIENNIKA

Iga Chmielewska stworzyła dziennik, który ma być przyjazny i sprzyjać wszystkiemu co robimy i nam samym. Ma być taki jaki chcemy. Z mnóstwem ozdobników? Proszę bardzo! Zakreślony niedbałym pismem? Jak najbardziej! I tak będzie cudowny i piękny, bo będzie taki jak Ty! Sama autorka podkreśla, że obojętnie co z nim zrobisz i tak będzie podkreślał Twoją wyjątkowość.

To co mnie urzekło w dzienniku to lekko ironiczne poczucie humoru i takie też podejście do wielu spraw. Na luzie i bez spiny! Iga Chmielewska daje do zrozumienia, ze odrobina egoizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a uszczęśliwianie wszystkich dookoła unieszczęśliwia nas samych.

Cały dziennik to taki list miłosny do nas samych i tylko od nas zależy ile tej miłości tam zamieścimy, ile spiszemy. Strony poświęcone postanowieniom noworocznym są tak bardzo w punkt.

UKŁADY I UKŁADZIKI

Układ dziennika jest podobny do wielu kalendarzowych układów. Ma jednak w sobie pewną wartość dodaną, którą można zrozumieć kiedy się go otworzy.  Bardzo prosty, wręcz minimalistyczny design okraszony jest krzywą kreską i prostymi rysunkami, bardziej szkicami autorki. Każdy miesiąc  rozpoczyna list autorki do użytkownika. To pełen szczerości, wrażliwości i wyrozumiałości tekst, który podnosi na duchu i napawa optymizmem. W każdym z nich autorka porusza inny, ważny w życiu kobiety temat. Luty jest miesiącem samoakceptacji a w maju Iga Chmielewska chce rozmawiać o szczęściu. To nie są głupiutkie listy wypełnione pustymi frazesami. Proste, niemal potoczne teksty trafiają prosto w serce.

Plan tygodnia rozmieszczony jest na dwóch sąsiednich stronach. Lubię ten układ w kalendarzach – jest o wiele przejrzyściej. Każdy miesiąc prócz listu rozpoczyna kalendarz i miesięczny planner. Jest również miejsce na to by zaplanować miesięczne cele, wydatki czy zapisać wydarzenia. Każdy miesiąc zawiera również motto, zadanie zgodne z listem, który napisała autorka.

WYDANIE

Żałuję. Okropnie żałuję, że „Bardzo brzydki dziennik” nie został wydany w wersji bardziej Deluxe czyli w twardej oprawie. Dzięki niej dziennik dłużej prezentowałby się godnie. Twarda oprawa uchroniłaby dziennik przed niekontrolowanym zaginaniem się rogów, zabrudzeniami czy innymi tego typu historiami.

PODSUMOWANIE

“Bardzo brzydki dziennik” to wielofunkcyjny twór, który może być pamiętnikiem, dziennikiem plannerem czy kalendarzem, albo wszystkim w jednym. Ta dowolność daje użytkownikowi ogrom możliwości bez zadęcia  i wytyczania granic. Iga Chmielewska dopracowała “Bardzo brzydki dziennik” w każdym szczególe dając jednocześnie pole do popisu i gryzmolenia. Z przekazywanych przez nią treści bije przyjacielska atmosfera. Autorka rozumie kobiety, ich potrzeby i to co siedzi im w głowach. Zapewnia, że cokolwiek by się nie działo jesteśmy wyjątkowe. Idea, która przyświecała autorce przy tworzeniu dziennika jest niezwykle trafna i spójna. Trafia do mnie w 100% i myślę, ze trafi do rzeszy kobiet. To  świetny produkt, który pozwala być sobą.

„Bardzo brzydki dziennik” to bardzo fajny pomysł na prezent! Do kupienia w dobrej cenie TUTAJ

„Bardzo brzydki dziennik” w trzech słowach: prosty, minimalistyczny, przejrzysty.

Przydatność do spożycia : 8/10