Bosko nieidealna. Kreuj lepsze jutro. Jowita Trzaska

Bosko nieidealna. Kreuj lepsze jutro. Jowita Trzaska

Z publikacjami około poradnikowymi czy motywacyjnymi bywa bardzo różnie. Jest tyle samo zwolenników co przeciwników. Wraz z wzrastającą ilością tego typu książek w szaleńczym tempie powiększa się również loża szyderców. Osobiście czasami stronię od motywacyjnej literatury, jest jednak czas, kiedy sięgam po nią chętnie. Ten okres właśnie nastał. Przy czytaniu treści poradnikowych, jak dla mnie, najważeniejsze jest zachowanie dystansu do czytanego tekstu. Tylko takie podejście jest zdrowe i z lektury można wtedy wiele wynieść.

PAMIĘTNIK

Książka Jowity Trzaski to w dużej mierze pamiętnik. Nie jest to jednak ugładzona historia autorki. W bardzo przejrzysty i dosadny sposób przedstawia swoje koleje losu i jak w wielu przypadkach nie były dla niej łaskawe. Głównie w życiu osobistym. Wielu by orzekło, że wszystko to jest wina złych wyborów. Tylko czy istnieją złe wybory?

Na początku lektury „Bosko nieidealnej” mogę śmiało powiedzieć, że nie lubiłam Jowity. Chyba nawet nie wiem dokładnie dlaczego. Trochę przeszkadzał mi nadmiar animuszu, trochę nieowijanie w bawełnę. To owe nieowijanie w bawełnę przekuło się na to ,że jednak polubiłam autorkę i zaczęłam ją szanować. Trzaska w swojej książce prosto z mostu mówi to jak to było w jej przypadku i w jej życiu. Wielu może uznać to za użalanie się nad sobą teraz o tym czytając. Absolutnie nie ma to miejsca podczas lektury książki.

Każdy z rozdziałów książki opowiada o ważnym i trudnym momencie w życiu autorki. Daje do zrozumienia czytelnikowi jak różne wydarzenia mogą wpływać na dalsze życie i dlaczego warto przekuć je w coś dobrego. Autorka obnażyła samą siebie by jak najlepiej ukazać to co chce przekazać. Nikt nie jest idealny i akceptacja swojego losu to najlepsza droga do tego by ruszyć dalej.

CZĘŚĆ PRAKTYCZNA

Wspomniany wcześniej pamiętnik z nienachalnymi wskazówkami to tylko pierwsza część książki. Drugą natomiast jest tzw. część praktyczna. Publikacje, w których czytelnik ma możliwość wpisywania swoich przemyśleń, celów, lęków i wielu innych rzeczy zawsze mnie odstręczały. W przypadku „Bosko nieidealnej” po przeczytaniu pamiętnika postanowiłam spróbować. Nie wiedziałam czego się spodziewać i nie znałam tego uczucia, które mogło by mi towarzyszyć przy wypełnianiu pustych linii i tabelek. Zaczęłam od wypisania swoich lęków. Nie zdawałam sobie sprawy z tego jakie to jest oczyszczające. To jakby zrzucenie z siebie ogromnego ciężaru. Wiem że Ameryki nie odkryłam w tym względzie, pewnie autorka też tego nie zrobiła. Jest to jednak ważny krok do dalszego działania i dalszej zmiany.

Takich kroków część praktyczna „Bosko nieidealnej” ma naturalnie więcej i o dziwo większość z nich przeszłam. Nad wieloma musiałam się mocno zastanowić a określenie niektórych aspektów przysporzyło mi nie lada wyzwanie. Niewątpliwie był to bardzo odkrywczy i oczyszczający proces. Polecam każdemu.

PODSUMOWANIE

Książka Jowity Trzaski zaskoczyła mnie. I nie ma to moje zaskoczenie wymiaru pozytywnego czy negatywnego. Wiele spraw mi uświadomiła. Jest dosłowna i nie ma zawiera typowej dla takich publikacji „mowy trawy”.

Co jest ogromną zaletą „Bosko nieidealnej”? To, że jest niewielkich rozmiarów a zawiera mnóstwo ważnych i kształtujących myślenie treści. Zdecydowanie determinuje działanie.  Bez wątpienia jest to bardzo merytoryczna publikacja. Chapeaus bas dla Jowity za obnażenie siebie samej by dać innym kopa do działania.

Myślę, że warto sięgnąć po książkę na każdym etapie swojego życia.

„Bosko nieidealna” w trzech słowach: wzbudza zaufanie, otwiera oczy, jest nienachalna

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję autorce Jowicie Trzasce

Książkę można kupić tutaj.



  • Też jakoś nie przepadałam za poradnikami motywacyjnymi, ale ostatnio się powoli przekonuje. Zaczęłam właśnie „Sztukę oddechu”, a to książka idealna dla mnie, bo zawsze się spieszę i bardzo wszystkim przejmuje