NAJNOWSZE

BookAThon. Podsumowanie czytelniczego maratonu.

BookAThon. Podsumowanie czytelniczego maratonu.

Kolejna letnia edycja ( moja trzecia) czytelniczego maratonu BookAThon za nami. Co roku się przyłączam i jak dla mnie to po prostu świetna zabawa i sprawdzenie swoich czytelniczych możliwości. Czas więc podsumować ten niezwykle czytelniczy tydzień JAKIE MIAŁAM PLANY? No plany były bardzo ambitne jak 

Drugi koniec świata. Los, na który rzadko kto ma wpływ

Drugi koniec świata. Los, na który rzadko kto ma wpływ

Życie to loteria? Czy raczej dobrze napisany plan? Małgorzata Sobieszczańska w swojej nowej książce nie odpowiada na te pytania. Raczej zmusza czytelnika do kilku ważnych przemyśleń snując swą opowieść o kilku pokoleniach pewnej rodziny. A tajemnicza okładka i intrygujący tytuł nic nie zdradzają. ZARYS FABUŁY 

Spacer po Barszalonie z Agą Sarzyńską

Spacer po Barszalonie z Agą Sarzyńską

Nigdy nie byłam w Barcelonie. Jest ona uwzględniona w moich planach podróżniczych na najbliższe 10 lat (jakby co). Ale póki co Matylda oprowadziła mnie po Barszalonie. Tej niebezpiecznej i brzydkiej. MATYLDA Główna bohaterka Matylda jest Polką, która od dłuższego czasu podróżuje po świecie. Na dłuższą 

Światło, które utraciliśmy. Recenzja + KONKURS

Światło, które utraciliśmy. Recenzja + KONKURS

Kiedy ujrzałam okładkę tej książki, pomyślałam, że to kolejna młodzieżówka z bad boyem w roli głównej. Czy coś w tym rodzaju. Do tego ten tytuł, który brzmi nieco infantylnie. No ale nie można oceniać książki po okładce czy po tytule. Muszę się w  końcu tego 

Prokurator. Kryminał czy erotyk z przewidywalnym zakończeniem?

Prokurator. Kryminał czy erotyk z przewidywalnym zakończeniem?

Okładka szumnie głosi, że „Prokurator” to książka, która zaskoczy czytelnika mocnym językiem i ostrymi scenami erotycznymi. Ogólnie te i inne aspekty mają składać się na ostrą jazdę bez trzymanki. A do tego książka miała obnażyć pewne nieprawidłowości w polskim wymiarze sprawiedliwości. Czy tak właśnie było? 

Klątwa przeznaczenia. Zaskoczenie i niedosyt?

Klątwa przeznaczenia. Zaskoczenie i niedosyt?

Mój związek z fantasy jest taki jak z nielubianą sukienką. Zakładam ją z poczucia winy, że wydałam pieniądze, a ona tylko wisi w szafie i się kurzy. Z książkami fantasy mam podobnie, czytam je trochę dlatego bo wszyscy czytają i się zachwycają, a ja je 

Riverdale. Misz masz tylko dla nastolatków?

Riverdale. Misz masz tylko dla nastolatków?

Przeglądając propozycje Netflixa w pewne deszczowe pochmurne popołudnie, platforma co chwilę proponowała mi bym obejrzała „Riverdale”. Co więcej stwierdziła, że w 90% ten serial pokrywa się z moim gustem. Powiedzmy, że zaufałam algorytmowi i stwierdziłam, że obejrzę. A co! Miałam jedynie nadzieję, że będzie to 

House of cards. Czy ten domek z kart kiedyś runie?

House of cards. Czy ten domek z kart kiedyś runie?

Po ostatnim sezonie „House of cards” miałam ogromnego serialowego kaca. Piątego sezonu wyglądałam jak kania dżdżu. A jak dowiedziałam się, że premiera będzie dopiero w maju, to nieco się zawiodłam. I to był pierwszy zwiastun, tego co było potem. REŻYSERSKI DOMEK Z KART Czwarty sezon 

Wielkie kłamstewka. Gabinet osobliwości w natarciu

Wielkie kłamstewka. Gabinet osobliwości w natarciu

Serial zrobił furorę. Genialna obsada, piękne zdjęcia i intrygujący scenariusz zrobiły swoje. A jaki jest książkowy pierwowzór? Czy książka tradycyjnie jest lepsza od serialu? A może na odwrót? Ja chyba nie umiem się zdecydować za bardzo. Wiele aspektów przemawia za serialem, a równie wiele za 

Ania nie Andzia w serialowej wersji ma sens?

Ania nie Andzia w serialowej wersji ma sens?

Odkąd dowiedziałam się o nowej serialowej wersji „Ani z Zielonego Wzgórza” wiedziałam, że obejrzę ją na pewno. Szczerze uwielbiam wersję z lat osiemdziesiątych z Megan Follows w roli głównej. Tak też poprzeczka dla serialu była ustawiona bardzo wysoko. A pojawiające się co rusz zwiastuny potęgowały