Jojo Moyes „We wspólnym rytmie” – RECENZJA

Jojo Moyes „We wspólnym rytmie” – RECENZJA

Jojo Moyes dla jednych mistrzyni w snuciu pięknych historii, a dla innych autorka infantylnych książek. A dla mnie? Moje pierwsze spotkanie z tą autorką było rok temu, po obejrzeniu „Zanim się pojawiłeś”. Film polubiłam. Książkę również. Dalsze losy Lou okazały się nieporozumieniem. „ We wspólnym 

Światło między oceanami. Historia o złudnym szczęściu. RECENZJA +KONKURS

Światło między oceanami. Historia o złudnym szczęściu. RECENZJA +KONKURS

Kolejny szumny tytuł na bibliotecznych półkach? Czy to kolejna ckliwa miłosna historyjka z happy endem? Okładka i tytuł wskazuje na „romans wszech czasów”.  Biorąc tę książkę do ręki nie miałam absolutnie pojęcia o czym jest. Zaczęłam czytac tę powieść z czystą głową i brakiem jakichkolwiek 

BookAThon. Podsumowanie czytelniczego maratonu.

BookAThon. Podsumowanie czytelniczego maratonu.

Kolejna letnia edycja ( moja trzecia) czytelniczego maratonu BookAThon za nami. Co roku się przyłączam i jak dla mnie to po prostu świetna zabawa i sprawdzenie swoich czytelniczych możliwości. Czas więc podsumować ten niezwykle czytelniczy tydzień JAKIE MIAŁAM PLANY? No plany były bardzo ambitne jak 

Drugi koniec świata. Los, na który rzadko kto ma wpływ

Drugi koniec świata. Los, na który rzadko kto ma wpływ

Życie to loteria? Czy raczej dobrze napisany plan? Małgorzata Sobieszczańska w swojej nowej książce nie odpowiada na te pytania. Raczej zmusza czytelnika do kilku ważnych przemyśleń snując swą opowieść o kilku pokoleniach pewnej rodziny. A tajemnicza okładka i intrygujący tytuł nic nie zdradzają. ZARYS FABUŁY 

Światło, które utraciliśmy. Recenzja + KONKURS

Światło, które utraciliśmy. Recenzja + KONKURS

Kiedy ujrzałam okładkę tej książki, pomyślałam, że to kolejna młodzieżówka z bad boyem w roli głównej. Czy coś w tym rodzaju. Do tego ten tytuł, który brzmi nieco infantylnie. No ale nie można oceniać książki po okładce czy po tytule. Muszę się w  końcu tego 

Prokurator. Kryminał czy erotyk z przewidywalnym zakończeniem?

Prokurator. Kryminał czy erotyk z przewidywalnym zakończeniem?

Okładka szumnie głosi, że „Prokurator” to książka, która zaskoczy czytelnika mocnym językiem i ostrymi scenami erotycznymi. Ogólnie te i inne aspekty mają składać się na ostrą jazdę bez trzymanki. A do tego książka miała obnażyć pewne nieprawidłowości w polskim wymiarze sprawiedliwości. Czy tak właśnie było? 

Klątwa przeznaczenia. Zaskoczenie i niedosyt?

Klątwa przeznaczenia. Zaskoczenie i niedosyt?

Mój związek z fantasy jest taki jak z nielubianą sukienką. Zakładam ją z poczucia winy, że wydałam pieniądze, a ona tylko wisi w szafie i się kurzy. Z książkami fantasy mam podobnie, czytam je trochę dlatego bo wszyscy czytają i się zachwycają, a ja je 

Wielkie kłamstewka. Gabinet osobliwości w natarciu

Wielkie kłamstewka. Gabinet osobliwości w natarciu

Serial zrobił furorę. Genialna obsada, piękne zdjęcia i intrygujący scenariusz zrobiły swoje. A jaki jest książkowy pierwowzór? Czy książka tradycyjnie jest lepsza od serialu? A może na odwrót? Ja chyba nie umiem się zdecydować za bardzo. Wiele aspektów przemawia za serialem, a równie wiele za 

„Skóra. Azjatycka pielęgnacja po polsku.” Czy to możliwe?

„Skóra. Azjatycka pielęgnacja po polsku.” Czy to możliwe?

Wiele razy już pisałam, że pielęgnacja to mój taki trochę mały bzik. Czytam i czytam różne poradnikowe pozycje w poszukiwaniu tego jedynego i najlepszego sposobu dbania o skórę. Ostatnią dobrą książką w tej materii była i w sumie nadal jest „Skin Coach” Bożeny Społowicz. Recenzja 

Beauty & Food. Recenzja książki o pielęgnacji skóry, włosów i paznokci.

Beauty & Food. Recenzja książki o pielęgnacji skóry, włosów i paznokci.

Mam jakiegoś dziwnego bzika na punkcie poradników dotyczących pielęgnacji skóry. Moja półka w tym temacie coraz bardziej się rozrasta. Tak też stwierdziłam, że i z tą pozycją się zapoznam. JAK TO WSZYSTKO WYGLĄDA? Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza część jest czysto teoretyczna i