Moja asteroida – Elżbieta Ceglarek

Moja asteroida – Elżbieta Ceglarek

W życiu bywa bardzo różnie i rzadko kiedy ziszcza się scenariusz, który sami sobie napiszemy. Nic nie jest albo białe albo czarne, a życie to swoista sinusoida. Może i to nic nie znaczące frazesy. Bo przecież moda na bycie kowalem swojego losu nadal trwa i myślimy, że możemy kontrolować wszystko.

ZARYS FABUŁY

Zosia ma poukładane życie. Od lat pracuje jako stewardesa i żyje w szczęśliwym związku. Wszystko zaczyna się walić kiedy dowiaduje się, że jej obecny partner Leon ją zdradza. Zosia zaczyna widzieć inny świat, doświadcza nowych emocji i uczuć. Próbuje ułożyć swoje życie na nowo. Nie jest to jednak takie proste, bo widmo byłego partnera wciąż nie daje jej spokoju. Czy coś lub ktoś sprawi by wszystko się poukładało?

CZY TO ROMANS?

Raczej jest to powieść obyczajowa z elementami romansu. Zosia w swoim życiu zetknęła się z wieloma problemami i przeciwnościami. Jednak jej decyzje co do rozwiązań często były mało racjonalne, a czasami wręcz absurdalne.  Zosia czasami okazywała się być chorągiewką na wietrze, a czasami twardo stąpała po ziemi. Zupełnie jednak nie wiem z czego to wynikało. Kiedy bohaterka dochodziła już do jakiś racjonalnych wniosków, nagle zmieniała front i zachowywała się kompletnie bez sensu. W życiu Zosi ogromną (jak nie główną) rolę odgrywali mężczyźni i w dużej mierze to oni mieli wpływ na jej decyzje i zdawałoby się, że ona nie jest w stanie sama ich podejmować. Wątek miłosny i zdrady odgrywał kluczową rolę w całej powieści ukazując naszą bohaterkę jako osobę bez charakteru. Mężczyźni natomiast okazali się być kompletnym przeciwieństwem Zosi. Od samego początku wiedzieli czego chcą i do czego dążą. Pomijam już domniemanie tego, czy ich dążenie do celu było moralnie dobre i słuszne.

DOBRY POMYSŁ

Historia jako taka broni się sama i zdecydowanie ma potencjał. Niestety jest kilka elementów, które nie do końca mi pasowały. Mam na myśli pseudofilozoficzne wywody i dialogi. Te pierwsze jestem w stanie jeszcze znieść, bo o dziwo niektóre spostrzeżenia były trafne i na miejscu. Jednak co do dialogów,  tu już sprawa ma się zupełnie inaczej. Rozmowy bohaterów były zbyt dosłowne. Nie miały w sobie żadnych emocji, o tajemnicy już nie wspominając.  Były zwyczajnie drewniane i sztuczne. Na prawdę żałuję, że autorka nie zechciała poprowadzić dialogów w innych sposób. Na szczęście koszmarne dialogi rekompensowały dobre opisy sytuacji, które wprowadzały nutkę tajemnicy i emocji w odbiorze całej historii.

PODSUMOWANIE

Powieść “Moja asteroida” nie jest niestety tym czego od niej oczekiwałam. Na prawdę wierzyłam w to, że książka okaże się być świetną literacką propozycją. Niestety nie doczekałam się żadnego elementu zaskoczenia, nawet w zakończeniu. Miałam również nadzieję, na pogłębioną psychologię postaci, której również nie uświadczyłam. Sądzę jednak, że fani powieści obyczajowych z pewnością będą usatysfakcjonowani lekturą. Autorka świetnie zarysowała wiele życiowych wątków i to się chwali. Sam pomysł historii jest bardzo dobry, szkoda jedynie, że to wszystko nie poszło w inną stronę.

Moja asteroida” w trzech słowach: życiowa i nieco naiwna

Moja ocena: 5/10

Za  egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję autorce – Elżbiecie Ceglarek