Czekaj na mnie. Tutaj – Kathinka Engel

Czekaj na mnie. Tutaj – Kathinka Engel

Do książek młodzieżowych czy Young Adult powracam z pewnym sentymentem. Zawsze kiedy sięgam po literaturę tego typu powraca pewne uczucie, klimat i urok czasów, w których czytałam właśnie takie lektury. Będąc nastolatką uwielbiałam towarzyszące mi podczas czytania emocje i ekscytacja losami bohaterów.

Idealnie wpasowującą się w to moje nastoletnie credo jest seria książek autorstwa Kathinki Engel „Znajdź mnie”. 

W połowie kwietnia swoją premierę miała druga odsłona cyklu „Czekaj na mnie. Tutaj”, a na początku roku wydano pierwszy tom serii „Znajdź mnie teraz”. W przygotowaniu jest trzeci tom.

ZARYS FABUŁY

Zelda pochodzi z zamożnej rodziny, która w każdej dziedzinie życia pragnie utrzymywać wysokie standardy tylko im znane. Żadne odstępstwa, dla rodziców Zeldy, nie mogą mieć miejsca, a każda niesubordynacja może zostać ukarana. Zelda tkwi w chorym układzie z własnymi rodzicami tylko po to by oni opłacili jej studia. Obiecuje sobie, że to ostatnia pomoc z ich strony, z której skorzysta.

Malik, były więzień, zaczyna nowe życie na wolności, dostaje pracę, która pozwoli mu rozwijać jego pasję – gotowanie. Cieszy się, że w końcu może uczestniczyć w życiu rodzinnym, w życiu swojego rodzeństwa, z któym jest bardzo związany. Nie chce już niczego zepsuć, nie chce zmarnować ani dnia. Odcina się od przeszłości po to by zacząć od nowa.

Ścieżki Zeldy i Malika krzyżują się, kiedy namówieni przez przyjaciół wyjeżdżają z nimi na weekend, jako towarzystwo. Zaskakuje ich nić porozumienia jaka się między nimi rodzi. Czy zdołają jednak przezwyciężyć przeciwności losu i własne ograniczenia?

„ZNAJDŹ MNIE” A „CZEKAJ NA MNIE”

Zacznę od tego, że warto rozpocząć czytanie tej serii od pierwszego tomu. Historia Tamsin i Rhysa jest kontynuowana w drugiej części jako wątek poboczny.

W obu książkach autorka opowiada historie młodych dorosłych, zmagających się z mniejszymi lub większymi problemami, walczącymi ze stereotypami, próbującymi odnaleźć się w życiu i odnaleźć własną drogę. W piękny, subtelny i uroczy sposób opowiada o pierwszej, niewinnej miłości, zakazanym uczuciu, uniesieniach, kłótniach i rozstaniach. Brzmi dosyć oklepanie, lecz książkom Engel nie brakuje jednak nowoczesnego spojrzenia na rzeczywistość i poruszania ważnych tematów jak szacunek i tolerancja dla tego co inne, normalizowanie wielu kwestii.

Wykreowani przez Engel bohaterowie są namacalni i prawdziwi. Choć niektóre z problemów są wyolbrzymiane, a niektóre rozwiązania budzą wątpliwość, to myślę, że pewne błędy można zrzucić na karb młodzieńczego wieku i marzycielskie usposobienie.

PODSUMOWANIE

Kathinka Engel pisze lekko i urzeka zgrabnie poprowadzoną historią oraz dobrze nakreślonymi postaciami.  Całość jest niezwykle urocza i romantyczna, losy Zeldy i Malika mogą chwycić za serce. Może i jest nieco sztampowo, a niektóre dialogi brzmią sztucznie, ale to kompletnie nieważne, bo czyta się tę historię naprawdę dobrze i lektura sprawia ogromną przyjemność. Autorka sprawiła, że powróciło to pewne uczucie sprzed lat, kiedy to los młodych bohaterów książek i łączących ich niewinnych uczuć tak bardzo mnie ekscytowały. Miło było powrócić do tego.

Teraz czekam na trzeci tom cyklu. Mam nadzieję, że niebawem pojawi się w księgarniach.

MOJA OCENA: 7/10

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Prószyński